Jeśli tak się nie dzieje, oznacza to problem. Najczęstszą przyczyną utrzymującej się długo kontrolki oleju po uruchomieniu silnika jest niedrożny filtr olejowy. Niestety ten kosztujący zwykle kilkadziesiąt złotych element może być przyczyną poważniejszej awarii, jeśli kierowca przesadnie oszczędza przy wymianie oleju. Kontrolka zapala się jak oleju jest 0,4l poniżej max. czyli jeszcze 0,6l do min. Pewnie zrobili tak czuły układ bo ople często lubią olej. Norma to bodajże 0,8l/1000km więc sporo. Tak jak piszecie po dłuższej trasie z większą prędkością silnik zje troszkę oleju i pali lampkę. Podobnie jest na wysokich obrotach. Zalewanie turbiny olejem jest obowiązkowe. Jak sprawdzić smarowanie turbiny, żeby ustrzec się przed niedostatecznym poziomem oleju smarującego i nie dopuścić do sytuacji, w której może okazać się zatarty silnik po wymianie turbiny? Takie pytanie możemy skierować do mechanika, który podjął się procesu wymiany naszej turbiny. 25 wrz 2010, 00:29. W moim autku. pojawiły się jakieś nowe dźwięki zaraz po odpaleniu. Po wciśnięciu sprzęgła zaczyna. coś piszczeć, skrzypieć (prawdopodobnie w skrzyni lub na przegubie wew. tam bym. szukał), gdy puszczę sprzęgło to może trochę na niskich obrotach jeszcze piszczy na. jedynce, po przejechaniu jakiś 5 km Dotyczy to zarówno usługi, jak i użytych środków, których wymaga dynamiczna wymiana oleju. Cena uzależniona jest chociażby od ilości oleju wymaganej do solidnego przepłukania układu. W trakcie wymiany może się wszak okazać, że wewnątrz skrzyni i pozostałych elementów było wiele zabrudzeń, których nie udało się wypłukać Żółta kontrolka oleju a poziom oleju. Przyczyny świecącej kontrolki oleju mogą być bardzo różne. W większości przypadków powodem jest zbyt niski poziom oleju w silniku. O tym, że tak jest, może świadczyć też kontrolka zapalająca się na chwilę, szczególnie w trakcie szybkiego pokonywania zakrętów czy nierówności, gdzie EX64. Strona główna Empik Pasje. Magazyn online Olej silnikowy odpowiada przede wszystkim za smarowanie współpracujących ze sobą elementów silnika, co pozwala zapobiec ich tarciu. Dodatkowo ma także chłodzić silnik, chronić go przed korozją i zabezpieczać przed osadzaniem się zanieczyszczeń. Aby wszystkie te role mógł pełnić w sposób skuteczny, ważna jest jego regularna wymiana. Co ile kilometrów lub miesięcy powinna się odbywać wymiana oleju? Wszystkiego dowiesz się z poniższego artykułu! Dlaczego trzeba wymieniać olej silnikowy? Zanim przejdziemy do zagłębienia się w temat częstotliwości wymiany oleju silnikowego, warto zastanowić się: po co tak właściwie trzeba to robić? Znalezienie odpowiedzi na to pytanie z pewnością doda motywacji wszystkim osobom, które do tego obowiązku podchodzą raczej niechętnie. Jak krótko wspomniano we wstępie, olej odpowiada między innymi za smarowanie elementów silnika – i to jest jego głównym zadaniem. Kłopot w tym, że podczas eksploatacji pojazdu – a tym samym silnika oraz samego oleju – skuteczność jego działania spada. Ma to związek między innymi z wyczerpywaniem się składników dodatkowych, które są odpowiedzialne za właściwości czyszczące oleju, jego brak pienienia się w silniku (utrzymanie odpowiedniej konsystencji), właściwą lepkość i zasadowość. Ta ostatnia kwestia związana jest z przedostawaniem się do oleju siarki z paliwa. Zmienia ona jego odczyn na kwaśny, tym samym prowadząc do powstawania korozji na elementach silnika i zmianie konsystencji samego płynu na zbliżoną do żelu. Co więcej, w niektórych przypadkach – aut z silnikiem diesla i filtrem DPF, pod wpływem eksploatacji wzrasta ilość zużytego paliwa w oleju. Użytkownik na pierwszy rzut oka widzi tylko tyle, że wzrósł poziom samego płynu smarowania – co wydaje się pozytywne. Olej nie bierze się jednak znikąd, samochód nie produkuje go przecież samodzielnie. Jeśli więc jest go więcej, to oznacza to przedostanie się paliwa (lub, co gorsza, płynu chłodniczego – ale to oznacza już poważną usterkę) do miski olejowej. Dzieje się tak, kiedy nadmiar niespalonego paliwa spływa po ściankach cylindrów – co z kolei ma związek z nieprawidłowym oczyszczaniem filtra cząstek stałych. Jest to więc efekt domina, który w konsekwencji prowadzi do rozrzedzenia oleju, a więc obniżenia jego zdolności ochronnych. Jak często wymieniać olej w nowym aucie? Podsumowując poprzedni punkt: brak regularnej wymiany oleju wiąże się ze spadkiem poziomu ochrony silnika. Zanieczyszczenia będą odkładać się w nim skuteczniej, będzie bardziej skłonny do korodowania czy zatarcia poszczególnych elementów. Co ile więc wymieniać olej, by do tego nie dopuścić? Jeśli planujesz kupno nowego samochodu i już przygotowujesz się do prawidłowego dbania o jego wnętrze, albo już odebrałeś auto z salonu i nawet zacząłeś trochę jeździć, to masz uproszczone zadanie. Informację na temat tego, jak często powinieneś wymieniać olej, znajdziesz w instrukcji obsługi samochodu. Nic prostszego! Najczęściej wskazana tam wartość będzie mieściła się w zakresie od 10 do 15 tysięcy przejechanych kilometrów albo określona jako wymiana co rok. To bowiem najbezpieczniejsza częstotliwość wymiany oleju. Co ile wymieniać olej w używanym samochodzie? Jeżeli właśnie odkupiłeś auto od poprzedniego właściciela, to w jego książce serwisowej powinieneś szukać informacji na temat ostatniej zmiany oleju. A jeśli z jakiegoś powodu nie masz i nie miałeś do niej wglądu – wymień go zapobiegawczo. Nigdy nie wiadomo, czy samochód nie ma przejechanych już kilkudziesięciu tysięcy bez tego zabiegu i nie będzie cię niedługo czekała kosztowna awaria silnika. Zwłaszcza że jego elementy są już eksploatowane od kilku czy kilkunastu lat. A co ile km powinna następować późniejsza wymiana oleju? A jeśli poprzedni właściciel dobrze opiekował się silnikiem – po jakim czasie ty powinieneś dokonać wymiany? Najbezpieczniejsze widełki to ponownie 10 do 15 tysięcy przejechanych kilometrów (lub co rok). I w tym przypadku należy trzymać się ich nawet jeszcze bardziej kurczowo, niż w przypadku nowego auta. Bez względu na to, czy kupiłeś używany samochód i nie jesteś pewien, jak był traktowany, czy to twoje auto od wielu lat i nie wiesz, czy postępujesz właściwie, jest pojazdem w pewnym wieku. W tym samym (najprawdopodobniej) jest też jego silnik. Wymaga więc delikatnego traktowania i uważności – jest zwyczajnie bardziej podatny na awarie. Bez większego problemu znajdziesz też w internecie instrukcję obsługi do większości modeli – w tym do twojego auta, a tam umieszczona jest dokładna informacja o interwałach wymiany oleju. Jak często wymieniać olej silnikowy w przypadku intensywnej eksploatacji pojazdu? Wskazane wyżej widełki dotyczą eksploatacji normalnej; jazdy na długie dystanse czy poruszania się po mieście. Nie można jednak zapomnieć o właścicielach samochodów wykorzystywanych do jazdy w wyjątkowo trudnych warunkach: terenowej czy wyścigowej na torze. Wówczas poziom używania silnika gwałtownie wzrasta i częstotliwość konieczności wymiany oleju może się zwiększyć do średnio co 5 tysięcy przejechanych kilometrów. Jak wymienić olej silnikowy? Możliwości wymiany oleju są dwie. Pierwsza z nich to oczywiście udanie się do serwisu, w którym zadanie zostanie zlecone specjaliście. To opcja dla osób, które raczej niechętnie zaglądają pod maskę swojego auta lub wiedzą, że już wystąpiły jakieś kłopoty z silnikiem – aby przy okazji usunąć awarię. Druga możliwość to działanie samodzielne. Potrzebne będą: Świeży olej, rękawice ochronne, gazety lub szmaty do ochrony podłoża pod pojazdem, pojemnik na zużyty olej, lejek, nowy filtr oleju, klucz do mocowania filtra oleju, opcjonalnie nowy korek miski olejowej lub jego uszczelka. Sprawdź, jak w kilku krokach wymienić olej smarowania: Zaparkuj pojazd na równej, płaskiej powierzchni – tak, by znajdował się w maksymalnym poziomie. Jeśli masz dostęp do ramp, skorzystaj z nich; ale pamiętaj przy tym, by zabezpieczyć samochód przed stoczeniem się. Rozgrzej silnik – dzięki temu olej łatwiej spłynie z miski olejowej i wszystkich innych elementów. Wyłącz silnik. Zabezpiecz dłonie rękawicami – pamiętaj, że silnik i olej będą rozgrzane! Zabezpiecz podłoże pod komorą silnika – gazetami czy szmatkami. Zlokalizuj korek spustowy – jest dość charakterystyczny, wyglądem przypomina śrubę. Pojemnik na zużyty olej umieść pod korkiem spustowym – możliwie jak najbliżej. Odkręć korek – przyciskaj go przy tym do miski olejowej; unikniesz w ten sposób upuszczenia oleju bokami. Wyjmij korek – uważaj przy tym, by nie poparzyć dłoni rozgrzanym olejem. Po spłynięciu całości oleju z miski olejowej odkręć filtr oleju przy pomocy dedykowanego klucza – spod niego również ścieknie płyn. Posmaruj uszczelkę nowego filtra olejowego świeżym olejem i zamontuj go na miejscu poprzedniego – dłonią, w tym celu nie używaj już klucza. Zakręć korek spustowy – możesz użyć nowego korka albo nowej uszczelki. Wlej świeży olej do miski olejowej przy pomocy lejka – pamiętaj przy tym, by zweryfikować, jaka jest jej pojemność. Miej na uwadze, że olej jest gęsty, więc ścieka dość wolno. Dobrym rozwiązaniem jest wlanie na początku o pół litra płynu mniej, niż zmieści się go w układzie. Po upływie kilkunastu minut (by cały olej ściekł do miski) uruchom silnik i sprawdź kontrolkę oleju (lub jego poziom przy pomocy bagnetu). Jeśli jego poziom jest zbyt niski – uzupełnij i powtórz sprawdzanie. Pojemnik ze zużytym olejem oddaj do zakładu utylizacyjnego – pod żadnym pozorem nie wylewaj go do kanalizacji ani środowiska! Choć instrukcja tego, jak zmienić olej jest dość rozbudowanato cały proces jest bardzo prosty. Warto więc spróbować wykonać go samodzielnie. Koniecznie sprawdź, czy nie nadszedł czas na wymianę oleju w twoim aucie! Zdjęcie okładkowe: Shutterstock Polecane artykuły Powiązane produkty Powiązane artykuły Względy ekologiczne wymusiły u niektórych producentów wydłużenie okresu wymiany oleju silnikowego. Co ile należy zmieniać olej, by nie zaszkodzić jednostce napędowej? Rozwiewamy kilkanaście lat temu nie było żadnych wątpliwości – standardowym interwałem wymiany oleju w zdecydowanej większości aut było 10-15 tys. km. Z czasem producenci zaczęli stosować tzw. wydłużone okresy międzyprzeglądowe, obejmujące zwiększenie dystansu pokonywanego na jednym oleju do 30 tys. km. Za taki stan rzeczy odpowiadają nie tylko ekolodzy, tłumaczący słuszność tej decyzji bardzo szkodliwym wpływem zużytego oleju na środowisko. Rzadsze wizyty na przeglądach to doskonały chwyt marketingowy: klient otrzymuje samochód, którego będzie rzadziej serwisował, a zatem zaoszczędzi na typowych czynnościach eksploatacyjnych, nie tracąc na trwałości auta. Czas pokazał, że przy takim zagraniu o oszczędnościach nie ma mowy, a wydłużone terminy wymiany oleju nie zawsze mają wiarygodne zmienić olej silnikowy? Elektronika podpowieBy rzadsze odstępy między wymianami oleju nie pogorszyły kondycji silnika, firmy produkujące oleje opracowały tzw. produkty Long Life, mające zachować swoje właściwości aż do 30 tys. km. Producenci aut stosują natomiast specjalne czujniki na bieżąco badające kondycję oleju oraz opracowali procedury zliczające warunki pracy, tj. ilość zimnych rozruchów, temperaturę oleju albo obroty pracy silnika. Niestety, nie każda firma motoryzacyjna zadbała o to, by elektronika stale kontrolowała właściwości oleju: część producentów całkowicie pominęło ocenę stopnia degradacji oleju i podało wydłużony interwał bez żadnego uzasadnienia. W praktyce skazało to silnik na liczne awarie z końcowym zatarciem współczesne samochody same kontrolują właściwości oleju silnikowego i podają przybliżony okres jego wymiany. Przy większych przebiegach warto samodzielnie wyznaczyć optymalną granicę (np. co 15 tys. km) i się jej jazdy na zużytym oleju silnikowymZużyty olej traci swoje właściwości smarne i lepkość, spada jego liczba zasadowa oraz zmniejsza się ilość dodatków uszlachetniających. W dodatku gromadzi się w nim sadza. Pierwszym elementem, który „padnie” w wyniku zbyt rzadkiej wymiany oleju, jest napęd rozrządu – napinacz przestaje prawidłowo pracować, powodując przeskoczenie łańcucha i kolizję zaworów z tłokami. Potem może dojść do uszkodzenia łożyskowania turbosprężarki, a na końcu do zatarcia wału korbowego lub tłoków. Naprawy wszystkich wymienionych awarii liczy się w tysiącach złotych. Nie doszłoby do nich tak szybko, gdybyśmy już na wstępie skrócili interwały wymiany oleju tłoka lub wału korbowego to najgorsza z możliwych opcji. W tym przypadku koszt naprawy sięgnie nawet 5000 producenci (Suzuki, Toyota) wciąż „trzymają się” starych terminów wymiany oleju, tj. co 15 tys. km. Takiego interwału można przestrzegać, jeśli samochód jeździ na oleju syntetycznym lub na pół-syntetyku, ale z przewagą eksploatacji pozamiejskiej. Gdy auto użytkujemy w mieście (na pół-syntetyku) lub stosujemy olej mineralny, warto skrócić dystans do 10 tys. km. W autach premium (Audi, BMW, Mercedes) i koncernu VAG terminami wymiany oleju steruje komputer, określający jego kondycję z pomocą elektroniki. Jeśli samochód przekroczy 100 tys. km, radzimy zlecać wymianę oleju co 15 tys. km, niezależnie od tego, co mówi komputer. Taki interwał stosujmy także w autach z wydłużonymi okresami do 20-30 tys. km, i to najlepiej od pierwszego przeglądu – nie spowoduje to utraty gwarancji, a będziemy mieli pewność, że silnik ma zapewnione odpowiednie warunki w większości aut z przebiegami przekraczającymi 100 tys. km warto zmieniać olej co 15 tys. km. W starszych i bardziej zużytych silnikach warto zmniejszyć interwał do 10 tys. oleju silnikowego – najczęściej zadawane pytaniaNa koniec odpowiemy na typowe pytania, które zadają sobie kierowcy odnośnie wymiany oleju oraz zweryfikujemy mity krążące na ten temat w internecie.„Skoro silnik bierze olej i co chwilę go dolewam, nie muszę wymieniać oleju okresowo, bo jest wymieniany na bieżąco.”Jeśli mamy takie podejście, narażamy silnik na pracę ze starym, zużytym filtrem oleju. W konsekwencji zalegająca sadza i paliwo szybko oddziałują na świeżą porcję nowego oleju, obniżając jego dodatki uszlachetniające.„W TIR-ach olej wymienia się co 100 tys. km, a więc wystarczy zastosować taki olej w aucie osobowym i wymieniać go rzadziej.”Oleje do ciężarówek „rządzą się swoimi prawami” – mają inne wymagania temperaturowe oraz skład chemiczny i w samochodach osobowych ulegają przyspieszonemu zużyciu. Ich stosowanie nie pomoże ani silnikowi, ani naszemu portfelowi.„Olej syntetyczny nie jest wart swojej ceny – lepiej stosować mineralny lub najwyżej półsyntetyczny.”Olej syntetyczny powstaje z cząsteczek gazu (etylenu), dlatego jest drogi w zakupie. Cechuje się jednak lepszą trwałością i stabilnością od innych olejów, stąd warto go stosować w mało zużytych silnikach.„Wystarczy zastosować olej Long Life, aby można było wydłużyć okresy między wymianami.”Silnik musi zostać odpowiednio przystosowany do dłuższych okresów wymiany oleju – sam olej tego typu nie przyniesie tu wymiernych wymiana oleju powinna iść w parze z wymianą filtra. Gdy jedynie dolewamy olej, brudny filtr zanieczyszcza go i ten szybko traci swoje poleca również:Jak samodzielnie wymienić olej silnikowy? Ile to kosztuje?Co zrobić ze starym olejem? Gdzie oddać zużyty olej?Dlaczego silnik bierze olej? Jakie są przyczyny spalania oleju przez silniki? Odbieramy nowy samochód, wyjeżdżamy w trasę i pierwsze, co chcemy zrobić, to sprawdzić pełnię jego możliwości. Ostrożnie - to może być poważny błąd. Przez ostatnie lata utarło się przekonanie, że w nowych samochodach podzespoły silnikowe wykonywane są z mikroskopową precyzją, wszystkie materiały (w tym smarne) są lepsze niż kiedyś, a i spasowanie ich nie pozostawia miejsca na najmniejsze niedoskonałości. Dodatkowo systemy pokładowe potrafią bronić auto przed zbyt intensywną eksploatacją w początkowej fazie użytkowania. W związku z tym nieco zapomniane zostało tzw. docieranie silnika, które miało na celu lepsze dopasowanie do siebie części, co z kolei przekładało się na dłuższą żywotność jednostki przekonanie o tym, że współczesne silniki są dużo lepsze, wykonane bardziej precyzyjnie i nie wymagają docierania, jest tylko częściowo prawdziwe. Owszem, proces produkcji, montażu i zastosowane materiały znacząco różnią się od tych, które stosowano lata czy dekady temu. Natomiast docieraniu silnika nie należy zapominać - możemy bowiem na tym tylko silnika - na czym polega? W samym procesie docierania silnika nie ma nic przesadnie skomplikowanego - jedyne, o czym trzeba pamiętać, to powstrzymywanie przez początkowy okres jazdy nowym autem swoich zapędów do testowania możliwości nowego skrócie: musimy jeździć spokojnie i... to właściwie polega bowiem na przejechaniu początkowych kilku tysięcy kilometrów w maksymalnie średnim zakresie prędkości obrotowych, bez gwałtownych przyspieszeń z pedałem gazu w podłodze i bez szarpanej, dynamicznej jazdy. Wbrew pozorom nie musi być to jednak np. jazda autostradowa ze stałymi prędkościami - równie dobrze możemy silnik docierać podczas jazdy mieszanej lub miejskiej, choć w tym ostatnim przypadku warto unikać częstego gaszenia i uruchamiania jest przy tym tak, że cała odpowiedzialność za proces docierania silnika spoczywa na pierwszym użytkowniku. Jeszcze zanim odbierze on nowy samochód, jego silnik jest wstępnie docierany w fabryce. To jednak zaledwie kilkadziesiąt kilometrów, podczas gdy wciąż zaleca się wykonywanie docierania przez co najmniej 1000, a czasem i więcej daje nam taka ostrożność? Pozwoli ona silnikowym podzespołom lepiej dopasować się do siebie, co w niedalekiej przyszłości może przełożyć się na niższe spalanie paliwa, natomiast w dalszej przyszłości - na dłuższą żywotność jednostki napędowej i mniejsze zużycie oleju silnikowego przy większych silnika jest też szczególnie istotne przy silnikach w samochodach sportowych i wyczynowych, które konstruowane są na nieco innych zasadach, a później pracują też w innych warunkach niż jednostki cywilne. W ich przypadku o docieraniu należy pamiętać właściwie zawsze po zakupie, nawet jeśli chęć wciśnięcia gazu do podłogi będzie próbowała przejąć nad nami silnika - jak dokładnie wygląda w samochodzie osobowym? Za przykład można wziąć Mercedesa klasy A - szczegółowe instrukcje w jego przypadku są tożsame z tymi dla większości pozostałych modeli tej więc wyjeżdżamy nową klasą A z salonu, powinniśmy pamiętać przede wszystkim o tym, że:proces docierania trwa około 1500 pierwszych kilometrów,w tym czasie powinniśmy jeździć ze zmienną prędkością i zmienną prędkością obrotową (czyli jazda ze stałą prędkością po autostradzie nie jest najlepszym rozwiązaniem),naszym domyślnym trybem jazdy powinien być tryb C lub E - o trybie sportowym powinniśmy na te 1500 km zapomnieć,biegi powinniśmy zmieniać na wyższe najpóźniej wtedy, kiedy wskazówka znajduje się w ostatniej jednej trzeciej części obrotomierza przed czerwonym polem,nie należy redukować biegów ręcznie w celu hamowania silnikiem,powinniśmy unikać dużych obciążeń jednostki napędowej (np. pełna prędkość obrotowa)w przypadku aut z automatycznymi przekładniami nie należy aktywować kick to zresztą nie tylko samochodów nowych, ale też i takich, w których wymienione zostały istotne elementy układu silnika w samochodach sportowych i wyczynowych W tym przypadku cała procedura jest bardzo podobna, chociaż niektóre szczegóły różnią się od aut cywilnych. Za przykład może posłużyć Mercedes-AMG GT Coupe - w jego przypadku:dystans docierania jest taki sam, jak w przypadku samochodów cywilnych i wynosi 1500 km,również należy jeździć ze zmienną prędkością i zmienną prędkością obrotową,nie należy przekraczać prędkości 140 km/h,maksymalną prędkość obrotową dla okresu docierania, czyli 4500 obr./min, można osiągać tylko na krótki czas,jeździć należy w trybie jazdy C,biegi powinniśmy zmieniać na wyższe najpóźniej wtedy, kiedy wskazówka znajduje się w ostatniej jednej trzeciej części obrotomierza przed czerwonym polem,nie należy ręcznie redukować biegów, żeby hamować silnikiem,nie należy wykorzystywać kick tak samo, jak ma to miejsce w przypadku samochodów cywilnych, podobną procedurę trzeba przeprowadzić również po wymianie elementów układu po docieraniu silnika trzeba wymienić olej silnikowy?Nie ma takiej konieczności i nie ma takiego zalecenia. Czasy, kiedy stosowano specjalne oleje na czas docierania, które dopiero po procesie dotarcia wymieniano na właściwy, dawno już minęły. Można więc spokojnie po przejechaniu 1500 km odczekać z wymianą oleju silnikowego na pierwszy, wskazany przez komputer oczywiście nie oznacza, że nie można tego zrobić - trudno bowiem zakładać, że wymiana oleju może jednostce napędowej w jakikolwiek sposób musi się nie tylko silnik. Warto przy tym pamiętać, że ułożenia po wyjeździe z salonu potrzebuje nie tylko silnik. Kalibracji wymagają też chociażby systemy wspomagania jazdy i ich czujniki, które po przejechaniu określonego dystansu mogą działać dużo lepiej, niż działały od razu po odebraniu warstwy ochronne pokrywają też nowe okładziny hamulcowe, tarcze hamulcowe oraz opony. Wszystkie te elementy osiągają pełnię swoich możliwości dopiero po przejechaniu kilkuset bardziej więc warto na początku obchodzić się z samochodem ostrożnie - aby potem już bez skrępowania móc korzystać z pełni jego możliwości. Olej silnikowy to najważniejszy płyn eksploatacyjny, dzięki któremu układ smarowania może pracować we właściwy sposób. Kiedy należy go wymieniać w silniku? Kiedy należy go wymieniać w manualnej i w automatycznej skrzyni biegów?Na początku poradnika zajmiemy się olejem smarowania umożliwia właściwą pracę jednostki napędowej, ale tylko wtedy, gdy spełnione są cztery warunki:układ jest w pełni sprawny, dzięki czemu może rozprowadzić olej pod ciśnieniem lub rozbryzgowo (pompa oleju jest sprawna i zapewnia odpowiednie ciśnienie)zastosowany jest olej silnikowy o specyfice, zalecanej przez producenta pojazduw układzie znajduje się odpowiednia ilość oleju (powyżej poziomu minimum)olej nie jest zużyty, nie jest zmieszany z innymi płynami eksploatacyjnymi (np. z płynem chłodniczym na skutek awarii uszczelki pod głowicą) i nie jest zanieczyszczony (na skutek zużytego filtra oleju, który nie jest w stanie odbierać zanieczyszczeń).Częstotliwość wymian oleju silnikowego ma wpływ na trwałość jednostki napędowej, poziom jej awaryjności, zużycie paliwa i trwałość osprzętu (np. turbosprężarki). Terminowa wymiana oleju pozwala zapobiegać osadzaniu się nagaru, który jest utrapieniem nowoczesnych silników benzynowych o małej pojemności, tzw. downsizingowych. Utrzymywanie odpowiedniego poziomu oleju silnikowego pozwala utrzymać maksymalną żywotność wielu elementów, na przykład wspomnianej wcześniej turbiny i łańcuchowego napędu silnikowy odpowiada za:redukcję tarcia pomiędzy pracującymi tłokami a cylindramizmniejszenie oporów pracy silnika (co ma wpływ na zużycie paliwa)uszczelnienie luzów pomiędzy pracującymi elementami i uszczelnienie komór spalaniazmniejszenie hałasu (na skutek zmniejszonego tarcia)chłodzenie pracujących elementów silnikaodprowadzanie zanieczyszczeń, które zatrzymuje filtr olejuochronę przed korozją (oleje zawierają szereg dodatków antykorozyjnych)Co ile wymiana oleju w silniku?Każdy producent samochodu ustala, co ile km przebiegu powinno się dokonywać wymiany oleju silnikowego i jaka ilość oleju jest potrzebna do wymiany. Ponadto producent samochodu określa specyfikację oleju silnikowego. Czasami producenci zalecają stosowanie oleju konkretnego producenta, ale najważniejsza jest jednak pewne odstępstwa od normy i kontrowersje. Niektórzy producenci nowoczesnych silników zalecają stosowanie olejów silnikowych tzw. long life, które powinno się wymieniać co 30 albo nawet co 50 tys. km przebiegu. Tymczasem zdaniem dużej części mechaników i specjalistów, graniczna data to 15 – 17 tys. km. Po tym przebiegu filtr oleju nie jest w stanie zatrzymywać zanieczyszczeń, a sam olej ulega zużyciu i traci właściwości smarne (na skutek powolnego, ale stałego mieszania się z minimalnymi ilościami paliwa) oraz tym mechanicy i specjaliści radzą, aby w autach, które są przede wszystkim eksploatowane w mieście, wymieniać olej częściej, co 10 – 12 tys. km się, aby w samochodach z instalacją gazową wymieniać olej co 10 tys. km z samochodami, które nie są eksploatowane przez większą część roku i pokonują najwyżej kilkaset kilometrów, albo w ogóle nie jeżdżą? W takich autach należy dokonywać wymiany raz na przypadku samochodów z silnikami wysokoprężnymi, wyposażonych w filtry cząstek stałych DPF i FAP, konieczne jest stosowanie olejów różne zalecenia producentów samochodów, dotyczące wymiany oleju silnikowego:Lancia Ypsilon – co 15 tys. km – od do l oleju – specyfikacja API SH SAE 10W40Toyota Corolla (od 2006) – co 15 tys. km – od do l – specyfikacja oleju zmienia się wraz z kolejnymi latami eksploatacji auta – API SL 20W50, 15 W40, 5W30, 0W20Volkswagen Golf IV – co 30 tys. km - 5 l – specyfikacja: Volkswagen 500 00 (oleje lekkobieżny do silników benzynowych) lub Volkswagen 501 01 (olej silnikowy o wszechstronnym zastosowaniu do silników benzynowych)Ford Focus TDCI (2006) – co 40 tys. km lub co dwa lata – – 3,8 l – specyfikacja Ford WSS M2C-913 C - SAE 5W30Co ile wymiana oleju przekładniowego w manualnej skrzyni biegów? Olej przekładniowy w manualnej skrzyni biegów pełni podobne funkcje, co w silniku. Smaruje pracujące elementy, chłodzi je, wycisza pracę skrzyni, ułatwia pracę mechanizmów, odprowadza z nich zanieczyszczenia i zmniejsza producentów w ogóle nie informuje o tym, że olej w manualnej skrzyni biegów powinno się wymieniać. Co gorsza, są osoby, które twierdzą, że olej long life wystarczy na całe, techniczne życie skrzyni, w praktyce ok. 200 – 250 tys. km przebiegu. Olej w manualu jednak powinno się wymieniać, gdyż ulega on zużyciu i traci swoje właściwości. Kiedy? Najlepiej co 100 tys. km przebiegu albo co 6 lat. Regularna wymiana oleju przekładniowego pozwola na przedłużenie życia skrzyni i na zapewnienie jej pełnej sprawności o każdej porze roku. Stary olej może powodować utrudnioną pracę skrzyni w czasie zimy. Tak samo, jak w przypadku silnika, ważne jest utrzymanie odpowiedniego poziomu oleju w manualu jest prosta i nie należy do drogich. Producenci samochodów podają dokładną ilość oleju, jaka jest potrzebna oraz jego specyfikacje. Poniżej kilka – co ile wymieniać olej?Citroen C4 2005 – ilość: 2,0 l – specyfikacja: API GL5 SAE 75 W80Opel Astra F 1995 – ilość: 1,6 l – specyfikacja Opel 1940764 (olej przekładniowy 75 W80)Suzuki SX4 2006 – ilość: 2,5 l – specyfikacja 75 W90Manual – przykładowy koszt wymiany oleju:5 l oleju przekładniowego 75 W 90Tani olej – 20 zł / litr – cena 60 zł (3 opakowania x 1 l)Droższy olej – 38 zł / litr – cena 114 zł (3 opak x 1 l)Średni koszt wymiany oleju w warsztacie - cena od 50 do 100 złCo ile wymiana oleju w automatycznej skrzyni biegów?Olej przekładniowy (ATF – Automatic Transmission Fluid) smaruje pracujące części przekładni, odprowadza z niej zanieczyszczenia, chłodzi ją a także bierze udział w przekazywaniu sygnałów wykonawczych przez jednostkę sterującą pracą automatu (jazda w określonym kierunku, zmiana biegu).Zaniechanie terminowej wymiany oleju ATF prowadzi do zniszczenia skrzyni automatycznej, bez względu na jej typ. Koszt naprawy automatu może przekroczyć 10 tys. zł. Poza samą wymianą oleju, automat wymaga także wymiany filtra skrzyni biegów (zatrzymuje m in opiłki metalowe). Większość filtrów jest niedroga (cena 50 – 100 zł), ale koszt niektórych może bardzo niemile zaskoczyć. Cena zależy od rocznika, modelu auta i producenta części. filtr Hans Pries do leciwego Audi 80 i 100 – 20 złfiltr MANN do aut grupy VAG – 168 złzamiennik do skrzyni Multitronic (Audi) – 50 złfiltr VAICO do BMW – cena 690 złbardzo drogie są filtry do aut marki Land Rover – ceny oryginalnych przekraczają 1000 zł Olej ATF należy wymieniać terminowo w każdym rodzaju automatycznej skrzyni biegów –w klasycznej skrzyni hydraulicznej, w skrzyni bezstopniowej CVT (np. Multitronic), a także w nowoczesnych skrzyniach dwusprzęgłowych DSG (stosowanych przez Volkswagena, Skodę, Audi i Seata) oraz PowerShift (stosowanych przez Ford i Volvo).Także i w tym przypadku nie brakuje kontrowersji, bo są firmy, które twierdzą, że w ich produktach nie trzeba wymieniać oleju w ogóle. Mechanicy twierdzą inaczej – każdy automat wymaga terminowej wymiany oleju ATF. W przeciwnym wypadku dojdzie do uszkodzenia automatu.”Automat – co ile wymieniać olej?W pierwszej kolejności należy zapoznać się ze wskazaniami producenta samochodu. Jeśli producent nie precyzuje, kiedy dokonać wymiany, lub twierdzi, że oleju nie trzeba wymieniać w ogóle, pierwszej wymiany powinno się dokonać po 80 – 100 tys. km przebiegu, a kolejnych co 30 tys. km co do interwału wymiany oleju w skrzyni zamieszczają też często sami producenci skrzyń. Np. firma ZF zaleca w swoich skrzyniach wymianę nie rzadziej niż co 50 tys. km – jaka ilość oleju i jaka specyfikacja?Ford Mondeo TDCi (2007)ilość – 7,0 lspecyfikacja – Ford WSS M2C924-AAudi A4 (2005)ilość (skrzynia typ 01J) – do 5 l (łącznie 7,5l)specyfikacja – G 052 180 A Renault Laguna III dCi (2007)Ilość – 3,2 lSpecyfikacja – Elf Matic J6Najlepszym sposobem na wymianę oleju w skrzyni automatycznej dowolnego typu jest wymiana dynamiczna. Pozwala ona usunąć cały stary olej z układu, który jest wypłukiwany przy użyciu świeżego oleju ATF. Jednakże trzeba liczyć się z koniecznością zakupu dodatkowej ilości oleju ATF. Przykładowy koszt wymiany oleju – automat stosowany w autach Volkswagen, Skoda, Audi i Seat:Filtr skrzyni biegów – 170 złOlej przekładniowy – 7 litrów plus 5 litrów na tzw. przepłukanie – 12 l x 47,50 zł – 570 złCena usługi – 600 złŁącznie – 1340 złZnajdź warsztaty wykonujące usługę wymiany oleju i filtra oleju w swojej okolicy:ChorzówGdańskSzczecinBydgoszczWrocławRadomŁódźGliwicePoznańKatowiceLublinBiałystokWarszawaKrakówInne miasta Olej silnikowy to najważniejszy oprócz paliwa płyn w samochodzie spalinowym. Oto garść porad dotyczących doboru i tego, jak powinna wyglądać wymiana. Ostatnio Tymon wysunął teorię, że obecnie rodzaj oleju silnikowego nie ma znaczenia – byle go regularnie wymieniać. Pozwolę sobie na odrobinę polemiki… i przy okazji rzucę garścią porad. Z zainteresowaniem i z zaskoczeniem przeczytałem ostatni wpis Tymona z serii „Pytanie na niedzielę”, gdzie red. prow. pytał Was, czy marka oleju ma znaczenie. Moje zaskoczenie wzięło się stąd, że zdaniem wielu z Was to w zasadzie mało istotne, co wlewa się do silnika, o ile środek smarny wymienia się w miarę często. Zgadzam się z tym połowicznie, bo faktycznie dla silnika zawsze lepiej jest, gdy na jednym oleju przejeżdża np. 10 czy 15 tys. km, niż 25, 30 czy nawet 50 tys. km – ale dochodzi do tego właśnie kwestia jakości oleju. Dlatego też dziś postaram się nieco przybliżyć Wam, co takiego znajdziemy w różnych olejach silnikowych, jak je dzielimy i jak dobieramy do konkretnego samochodu. Jedziemy! Olej silnikowy odpowiada nie tylko za smarowanie Oprócz tej oczywistej oczywistości, to co wlewamy do układu smarowania jednostki napędowej pośrednio odpowiada także za jej chłodzenie. Oczywiście największe znaczenie miało to w silnikach chłodzonych powietrzem. Ale także w jednostkach chłodzonych cieczą, gdy układ chłodzenia niedomaga, a my stoimy w korku w trakcie upału nawet niewielkie różnice w efektywności odbierania ciepła mogą być istotne. Olej silnikowy odpowiada także za utrzymywanie motoru w czystości. To zresztą jeden z głównych powodów, dla których zaleca się jego stosunkowo częste wymiany. Dorzućmy jeszcze do tego kwestię ochrony przed korozją i dopiero teraz mamy pełny obraz tego, jak wiele zadań musi spełniać olej. Za powyższe cechy odpowiada szereg dodatków, takich jak np. inhibitory korozji, deaktywatory metali czy dyspergatory i detergenty (dzięki nim zanieczyszczenia pozostają w oleju, zamiast na nowo osadzać się w innych częściach silnika). Mało? To dorzućmy jeszcze dodatki antypienne (nie dopuszczają do spieniania oleju lub przyspieszają zanikanie piany), antyutleniacze, wiskozatory (poprawiające właściwości lepkościowo-temperaturowe), depresatory (obniżające temperaturę płynięcia środka smarnego), dodatki przecizatarciowe i przeciwzużyciowe… Można się zmęczyć, prawda? I co, nadal uważacie, że najtańszy olej danego typu będzie sprawować się równie dobrze jak coś lepszej marki lub lepszej serii? To może być prawda… ale tylko do pewnego stopnia Większość kierowców nigdy nawet nie zbliżyła się do kresu możliwości silnika – tak pod względem osiągów, jak i np. jego wytrzymałości termicznej itd. W zasadzie więc można by powiedzieć, że po co kupować lepszy olej, skoro tańszy też spełni swoje zadanie? Może taki będzie dobry? No niby tak, zwłaszcza jeśli ktoś użytkuje samochód w leasingu i za 2-3 lata dany pojazd przestanie go obchodzić. Ale jeśli ktoś należy do grupy, która jeździ jednym autem przez np. kilkanaście lat, to czy naprawdę wydanie 150 zł za bańkę choć odrobinę lepszego środka smarnego zamiast 80 zł za coś podstawowego to taki super wybór? Oczywiście, można na to spojrzeć w kategoriach bezwzględnych: „to dwukrotnie wyższa cena!”. Można też ugryźć temat z innej strony: takie 70 zł podzielone przez 12 miesięcy (przy założeniu, że rocznie pokonujemy do 15 tys. km) to 5,83 zł miesięcznie – moim zdaniem niewiele jak za poczucie wlewania do silnika czegoś lepszej jakości. Oczywiście istnieją też oleje daleko droższe, ale nie chodzi mi o udowadnianie, że do każdego auta wartego 5000 zł należy wlewać środek smarny wart połowę tego, co samochód. Chodzi o to, by dobierać olej rozsądnie, bo oszczędności na najtańszym są niewielkie, a nierzadko efektem jest np. głośniejsza praca silnika lub wycieki środka smarnego. Jak dobrać olej do samochodu? Przydadzą nam się do tego tzw. klasy lepkościowe i jakościowe. Umożliwiają one choć zgrubne porównanie różnych olejów silnikowych bez zagłębiania się w ich karty charakterystyki. Te ostatnie są natomiast zawsze dostępne na stronach producentów, jeśli ktoś lubi zagłębiać się w szczegółowe dane techniczne. Kwestia najważniejsza to typ oleju Oleje silnikowe dzielimy na mineralne, półsyntetyczne i syntetyczne, choć podział jest tu nieco uproszczony – oleje prawdziwie syntetyczne powinny być bowiem uzyskiwane poprzez łączenie węglowodorów o krótkich łańcuchach, co jest procesem dość drogim. To oczywiście skutkuje wzrostem cen gotowego produktu. W przypadku najpopularniejszych w Polsce klas lepkościowych zwykło się jednak błędnie przyjmować, że większość produktów przeznaczonych dla samochodów osobowych, które mają lepkość zaczynającą się od „15W” to oleje mineralne, „10W” – półsyntetyki, a „5W” i niżej (np. 0W) – oleje syntetyczne. Podkreślam, że jest to BARDZO duże uproszczenie i z łatwością można znaleźć przykłady olejów silnikowych, które się z tego schematu wyłamują. Dwa słowa o lepkości Informuje o niej klasyfikacja lepkościowa SAE (Society of Automotive Engineers – Stowarzyszenie Inżynierów Samochodowych). Olej może być zimowy, letni lub – jak to u nas na ogół bywa – uniwersalny/całoroczny. Chodzi o oznaczenia, przykładowo, 15W40 lub 0W20. Im mniejsza pierwsza liczba, tym wyższą płynność dany olej zachowuje przy niskich temperaturach – a więc w przypadku mroźnej zimy szybciej dotrze do wszystkich zakamarków w silniku. Druga wartość dotyczy lepkości przy wyższych temperaturach. Im wyższa liczba, tym mniejsze ryzyko zerwania filmu olejowego w trudnych warunkach pracy silnika (wysoka temperatura, duże obciążenie). Przykładowo wiele nowoczesnych samochodów (w tym hybrydowych) korzysta z olejów o lepkościach typu wspomnianego 0W20 lub 5W30, a np. silniki o sportowych aspiracjach mogą wymagać olejów 10W60. Dla niektórych aut zabytkowych optymalny będzie np. olej 20W50. Mamy też dwie klasyfikacje jakościowe – API i ACEA Nieco czytelniejsze oznaczenia oferuje ta pierwsza. Są one albo literowe (dla olejów, które można stosować w silnikach benzynowych), albo alfanumeryczne (dla silników wysokoprężnych). W przypadku środków smarnych dla benzyniaków, mamy do czynienia z oznaczeniami w postaci Sx, gdzie za „x” podstawiamy inną literę alfabetu – im wyższą, tym lepiej. Przykładowo, olej o oznaczeniu SM będzie mieć wyższą jakość niż olej o oznaczeniu SJ. Aktualnie najwyższymi klasami są SN i SN Plus (od 2018 r.). W przypadku diesli początkowo też stosowano w oznaczeniach tylko litery, potem zaczęto dorzucać cyfry – obecnie najwyższa klasa jakościowa to CK-4. Oczywiście dany olej może być uniwersalny i odpowiadać zarówno silnikom benzynowym jak i wysokoprężnym – wtedy oznaczenie przyjmuje postać podwójną, przykładowo SN/CF. Klasyfikacja ACEA (Association des Constructeurs Europens d’ Automobiles – Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów) jest moim zdaniem mniej czytelna, ale może ktoś uzna inaczej. Na początek trzeba przeprowadzić podstawowy podział: klasa A to oleje do silników benzynowych, B do diesli, C – oleje energooszczędne do nowoczesnych silników niezależnie od rodzaju zapłonu, a także E – do wysokoobciążonych silników wysokoprężnych. Tu też spotyka się podwójne oznaczenia, np. A5/B5. Ostrożność trzeba zachować przy olejach z literą C, np. C1 to oleje typu low SAPS, czyli niskopopiołowe. Mogłoby się wydawać, że to świetnie, ale wcale nie każdemu silnikowi to służy (szczególnie starszemu) – producent auta musi wprost zalecać taki olej, by móc go stosować bez szkody dla silnika. A co z olejami typu „long life”? Czy faktycznie tak rzadka wymiana ma sens? Takowe są całkiem licznie reprezentowane na rynku, co mogę jedynie skwitować stwierdzeniem „o zgrozo”. W teorii takie oleje mają pozwalać na wydłużenie przebiegów między wymianami do co najmniej 20 czy 25 tys. km (lub okresu między wymianami do 2 lat), a nawet więcej – tyle że w większości przypadków jest to bezsens, chyba że ktoś jeździ wyłącznie w trasie i niemal cały przebieg jego samochodu to przebieg np. autostradowy. Tak, wtedy silnik (i olej) zużywa się najwolniej i wtedy można pomyśleć nad tego typu środkami smarnymi. Ale jeśli ktoś upatruje znakomitego interesu w tym, że będzie zmieniać olej co 2 lata, a przy tym codziennie kręci się głównie po mieście, nabijając w ten sposób 10 czy 15 tys. km rocznie – no niestety, ale to zły pomysł, przynajmniej jeśli chcecie dany samochód użytkować dłużej. Olej silnikowy long life – kusi niezbyt częsta wymiana, ale lepiej uważajcie. Innymi słowy: olej zmieniamy co najmniej tak często, jak zaleca producent, nigdy rzadziej. W przypadkach, gdy dana marka zaleca wymianę co wspomniane 2 lata lub 30 tys. km, w zdecydowanej większości przypadków należy te interwały skrócić o połowę, bo to zagwarantuje dobrą kondycję oleju „od wymiany do wymiany” – choć warto też mieć na uwadze, że nierzadko można spotkać się z zaleceniami przyspieszenia wymiany oleju, jeśli pojazd użytkowany jest w trudnych warunkach drogowych (np. tylko w mieście). Jest też kwestia norm producenta auta Szukając odpowiedniego oleju do swojego samochodu, z pewnością zauważycie, że wiele z nich ma także wypisany szereg norm producentów aut, które dany środek spełnia. To spore ułatwienie dla użytkownika auta, bo jeśli norma podana na bańce oleju pokrywa się z tą, co znajdziemy w instrukcji samochodu, to nie trzeba się martwić, że kupimy jakieś szkodzące silnikowi badziewie. Oczywiście zawsze da się znaleźć coś o lepszej jakości (i również spełniającego daną normę), ale ogólna zasada się nie zmienia. Samochód przejechał już 250 tys. km, mechanik sugeruje, że rozsądna będzie wymiana na olej silnikowy mineralny. Co robić? Zmień mechanika. I mówię zupełnie serio, bo jeśli tylko silnik jest w dobrej kondycji mechanicznej, to powinien jeździć na zalecanym oleju tak długo, jak to tylko możliwe. Ma być 5W30? No to, kurka wodna, lej 5W30, a nie kombinuj i nie wlewaj 15W40 – bo to już jest manewr, za przeproszeniem, cebulacki. Takie działanie jest usprawiedliwione w zasadzie wyłącznie wtedy, gdy samochód jest już „na dobicie” i chcemy np. ograniczyć zużycie lub wycieki oleju, np. by nie załapać jeszcze mandatu za zanieczyszczanie miejsca parkingowego. A jeśli samochód jest w dobrej kondycji, ale koniecznie chcesz coś zmienić? W takiej sytuacji można wybrać np. olej przeznaczony do silników o większym przebiegu – podobne produkty oferuje wielu producentów, niektórzy chwalą się np. dodatkami wydłużającymi żywotność uszczelnień silnika. Olej ma znaczenie Może niekoniecznie sama jego marka, bo przecież w ramach jednej marki można mieć do czynienia z gorszymi i lepszymi seriami produktów, ale jeśli należysz do grupy, która zastanawia się, czy lepsze będą opony Pirelli czy Continentala, akumulatory Varty lub Boscha, amortyzatory Sachs czy Bilstein czy hamulce EBC lub Brembo, to dlaczego brać pierwszy z brzegu olej silnikowy? No właśnie, ja też nie wiem.

jak jeździć po wymianie oleju